Marzec, 2011 | Pożyczki 2.0
Pożyczki 2.0
Blog poruszający tematykę coraz bardziej popularnej formy inwestycji jaką są internetowe pożyczki społecznościowe. Ta mało znana w naszym kraju metoda zarabiania oferuje Ci ponad 20% zysku rocznie przy względnie niewielkim ryzyku.

Archiwum z Marzec, 2011

Sekret istnienia pożyczek społecznościowych

piątek, Marzec 11th, 2011

Sekret pożyczek społecznościowychJak zapewne dobrze wiesz, banki pośredniczą pomiędzy osobami które posiadają pieniądze i chcą dzięki nim zarobić, a osobami które potrzebują tych pieniędzy pożyczyć. Czy zastanawiałeś się dlaczego te zdawałoby się wyspecjalizowane instytucje oferują Ci gorsze warunki niż pożyczki społecznościowe?

Lokaty bankowe w zamian za zablokowanie pieniędzy na określony czas pozwalają zarobić odsetki. Kredyty umożliwiają wydanie pieniędzy które jeszcze nie są zarobione, ale trzeba je później oddać powiększone o oprocentowanie. Niestety banki nie są organizacjami charytatywnymi i za swoje usługi pobierają sowite wynagrodzenia. Aby zdać sobie sprawę jak dużo pieniędzy trafia do skarbców banków warto przeanalizować różnicę pomiędzy oprocentowaniem lokat i kredytów:

Wykres oprocentowania

Purpurowe pole to przedział w jakim zawierało się oprocentowanie udzielanych kredytów gotówkowych, niebieska linia to oprocentowanie lokat 3-miesięcznych, zielona – rocznych. Pamiętaj że aby obliczyć rzeczywiste koszty kredytu należało by do oprocentowania kredytu doliczyć dodatkowo opłaty za rozpatrzenie wniosku, ubezpieczenie i opłaty manipulacyjne. Z pewnością zauważyłeś dużą rozbieżność pomiędzy tym co płaci pożyczkobiorca, a tym co otrzymuje założyciel lokaty, osoba udostępniająca pożyczony kapitał. Różnica wynosząca kilkanaście procent to pieniądze trafiające do banku – wykorzystywane na opłacenie kosztów jego działalności i wypłacenie właścicielom zysku. (Prezentowane dane znalazłem w historii oprocentowania mBanku i są one trochę przestarzałe bo bank przestał już publikować uaktualnienia. Jeśli chodzi jednak o ogólne wnioski wyciągnięte z tego wykresu możesz być pewien że nic się nie zmieniło.)

Można ominąć dużą prowizję płaconą pośrednikowi bezpośrednio kontaktując ze sobą osobę posiadającą pieniądze i osobę która potrzebuje je pożyczyć. Oprocentowanie takiej pożyczki może być mniejsze, a mimo to obie strony transakcji uzyskają znacznie korzystniejsze warunki. Hipotetyczne pieniądze które miały by stanowić zysk banku zostaną podzielone na dwie części, pierwsza trafi do inwestora podnosząc stopę zwrotu z inwestycji, druga zostanie odjęta od kwoty zobowiązania pożyczkobiorcy i zmniejszy koszt pożyczki.

Przed erą internetu możliwość bezpośredniego kontaktowania się pożyczkobiorców i inwestorów była mało popularna ze względu na powolny obieg informacji i konieczność ręcznego dopasowywania ofert dwóch osób spomiędzy tysięcy oferentów. Wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniło się zaledwie kilka lat temu kiedy komputery i internet pozwoliły na łatwe i szybkie kontaktowanie się dowolnych osób. Narodził się pomysł udzielania tanich pożyczek pomiędzy dwiema indywidualnymi osobami kontaktującymi się za pośrednictwem internetu. Nie trzeba było długo czekać na pojawienie się wyspecjalizowanych do tego celu serwisów. Ponieważ działający w internecie pożyczkobiorcy i inwestorzy tworzyli współdziałającą społeczność zjawisko ochrzczono mianem pożyczek społecznościowych (ang.social lending). Dziś każda osoba posiadająca dostęp do internetu może pożyczać i inwestować w pożyczki z ominięciem wysokich prowizji płaconych bankom, i choć jest to nadal mało znana możliwość, to z zalet pożyczek społecznościowych z każdym miesiącem korzysta coraz więcej osób.

Aby popularyzować wiedzę o pożyczkach społecznościowych powstał blog Pożyczki 2.0, pamiętaj że możesz go śledzić za pomocą kanału RSS (Co to jest RSS?). Nie zapomnij także polubić fanpaga Pożyczek 2.0.

Czy gwaranci to idioci?

czwartek, Marzec 3rd, 2011

PytajnikSerwis social lending Kokos.pl wprowadził do oferty dawno wyczekiwane „pożyczki gwarantowane” umożliwiające zarabianie bez ponoszenia ryzyka straty kapitału. W tym wpisie przeczytasz jak działa mechanizm gwarancji oraz o tym co w nim nie gra.

Sposób gwarancji pożyczki wyjaśni Ci filmik przygotowany przez Kokos.pl.

Gwarant wpłaca pieniądze na Kokos.pl. Jeśli pożyczkobiorca spłaci dług to pieniądze wrócą na konto gwaranta powiększone o zysk. Jeśli pożyczkobiorca nie wywiąże się ze zobowiązania to pieniądze gwaranta powędrują do inwestora, a sam Gwarant będzie mógł starać się windykować dłużnika.

Innymi słowy Gwarant daje taki sam kapitał jak pożyczkobiorca, ale dodatkowo ponosi ryzyko braku spłaty długu. Jakby tego było mało to musi jeszcze dzielić się z inwestorem zyskami z pożyczki. To nie jest uczciwy układ. Bardzo opłaca się inwestować w gwarantowane pożyczki o ile ich oprocentowanie jest wyższe niż te oferowane przez lokaty bankowe. Skrajnie nie opłaca się być gwarantem pożyczki.

Logicznie rzecz biorąc gwarant zamiast gwarantować pożyczkę powinien sam w nią zainwestować. W każdym wypadku poniesie ryzyko ewentualnego braku spłaty długu, a w zamian nie będzie musiał dzielić się zyskami z innymi osobami. Czy gdzieś popełniam jakiś błąd? Zobacz co o korzyściach dla gwaranta mówi sam serwis:

Co zyskuję przystępując do pożyczki jako Gwarant?

Pożyczkobiorca wybierając kryteria w trakcie zakładania aukcji z gwarancją wybiera również oprocentowanie dla Gwaranta . Biorąc pod uwagę, konieczność wniesienia wkładu przez Gwaranta oraz jego zobowiązanie, Pożyczkobiorca może wybrać korzystniejsze oprocentowanie niż w przypadku założenia aukcji bez gwarancji. Dodatkowo Gwarant może zagwarantować 100% kwoty pożyczki. W takim przypadku nie obowiązuje limit kwoty do 5000zł.

Dla mnie nie ma w tym uzasadnieniu nic przekonywującego. Moim zdaniem gwarancja pożyczki miała by sens  wtedy kiedy gwarant jedynie deklarował by gotowość wpłaty pieniędzy na wypadek nie spłacania długu przez pożyczkobiorcę. Tworząc wpis opierałem się jednak na zamieszczonym filmiku i informacjach na stronie Kokos.pl które jasno mówią że gwarant wpłaca pieniądze do serwisu. Co o tym sądzisz? W którym miejscu się mylę? Czy rzeczywiście gwaranci to idioci? Podziel się Twoją opinią w komentarzach.

Informacje przedstawione na tym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Każdy podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.