Cztery (błędne) przekonania przez które wciąż wahasz się z inwestowaniem w pożyczki społecznościowe | Pożyczki 2.0
Pożyczki 2.0
Blog poruszający tematykę coraz bardziej popularnej formy inwestycji jaką są internetowe pożyczki społecznościowe. Ta mało znana w naszym kraju metoda zarabiania oferuje Ci ponad 20% zysku rocznie przy względnie niewielkim ryzyku.

Cztery (błędne) przekonania przez które wciąż wahasz się z inwestowaniem w pożyczki społecznościowe

ZatrzymanieJestem pierwszą osobą która przyzna że istnieje mnóstwo sytuacji w których inwestycja w pożyczki społecznościowe może odbić się czkawką. Denerwuje mnie jednak że zamiast dyskutować o faktach, często dyskusje są toczone na podstawie błędnych przekonań. W tym wpisie przedstawię Ci cztery z najpopularniejszych przekłamań spotykanych odnośnie pożyczek społecznościowych.

1.”Nie pożyczę osobie spotkanej na ulicy, nie pożyczę osobie spotkanej w Internecie”

Każdy pożyczkobiorca w serwisach pożyczek społecznościowych przeszedł określone weryfikacje (np. dowodu osobistego, zatrudnienia, Biura Informacji Kredytowejfinansową itp.), jego personalia są doskonale znane i jest w dużym stopniu sprawdzony pod kątem potencjalnej wypłacalności. Przed luźnym podchodzeniem do terminowych spłat  ochroną jest wiążąca prawnie umowa która umożliwia Ci wszczęcie windykacji a nawet egzekucji komorniczej (chyba że nie masz na to ochoty – możesz po prostu odsprzedać niespłacany dług komuś innemu).

2.”Średni zysk znacznie wyższy niż na lokacie, porównywalny z dość agresywną grą na giełdzie – to brzmi zbyt dobrze żeby mogło być prawdziwe”

Fakty są faktami, przy odrobinie znajomości tematu każdy może zarobić znacznie lepiej niż na lokacie, a dobrze dywersyfikując inwestycje znacznie ograniczyć ryzyko. Sekret zyskowności pożyczek społecznościowych leży w bankach równo strzygących z pieniędzy swoich klientów oraz w licznej grupie ludzi  którzy z różnych powodów (np. zatrudnienie bez umowy o pracę) nie mogą korzystać z innych usług pożyczkowych.

3.”Mam udzielić wielu małych pożyczek żeby zdywersyfikować ryzyko – nie mam na to czasu!”

Znalezienie dobrego pożyczkobiorcy nie musi być trudne jeśli korzysta się z odpowiednich (banalnych w użyciu i ogólnie dostępnych) narzędzi. Trochę praktyki i sprawdzenie potencjalnego pożyczkobiorcy zajmuje nie więcej niż chwilę, potem wszystko odbywa się automatycznie. Serwis pożyczek społecznościowych ewidencjonuje spłaty i ewentualnie informuje w panelu użytkownika o problemach. Inwestorowi pozostaje cieszyć się ratami wpływającymi co miesiąc na jego konto bankowe. Po za tym, czy ktoś myśli że na naukę inwestowania na giełdzie nie trzeba poświęcić mnóstwa czasu?

4.”Zaczekam, zobaczę co to będzie z tymi pożyczkami społecznościowymi”

Osobiście uważam że czas na inwestowanie w pożyczki społecznościowe już nastał i nie ma na co czekać. Można oczywiście męczyć się spekulując całym swoim kapitałem na giełdzie, co godzinę sprawdzając notowania, albo z pasją szukać lokat które pozwolą dogonić inflację. Tylko czy czasem, bez namysłu, nie skreśla się bardzo dobrej możliwości na w miarę bezpieczny zarobek?

Pamiętaj że możesz śledzić nowości na tym blogu za pomocą RSS (Co to jest RSS?) 

Podobne wpisy:

Podziel się ze znajomymi tym wpisem!

    Tagi: , , , , , , ,

    4 odpowiedzi do “Cztery (błędne) przekonania przez które wciąż wahasz się z inwestowaniem w pożyczki społecznościowe”

    1. Bartek Says:

      Witam, proszę o informacje czy są w Polsce jakieś firmy lub serwisy specjalizujące się w wyszukiwaniu atrakcyjnych i bezpiecznych pożyczek społecznościowych dla pożyczkodawców? Pozdrawiam serdecznie.

    2. Samoa Says:

      @Bartek: zajrzyj do mojego serwisu http://kokosanaliza.pl/ który ma na celu wyznaczenie parametrów bezpiecznych pożyczek w serwisie Kokos.pl na podstawie danych o spłacalności udostępnionych przez WebAPI Kokosa.
      Opierając się na tych danych przez ostatnie 3 lata uzyskałem stopę zwrotu z inwestycji na poziomie 23% rocznie (po opodatkowaniu), co jest bardzo przyzwoitym wynikiem – https://znpd.pl/statystyki/Samoa
      Sugerowany przez autora autoposzukiwacz jest okrutnie beznadziejnym narzędziem od momentu kiedy powstał i Kokos jakoś nie pofatygował się go poprawić. W moim serwisie znajdziesz jego ulepszoną wersję w postaci systemu powiadomień SMS.
      W serwisie ZNPD natomiast dokładnie prześwietlisz pożyczkobiorcę, znajdziesz jego konta w prawie wszystkich polskich serwisach SL (jeśli posiada) i sprawdzisz całkowite zadłużenie wynikające z aktywności w wielu serwisach jednocześnie dzięki czemu unikniesz rozdawnictwa kasy oszustom.

    3. SamInwestuj Says:

      W pierwszym akapicie mowa o 5, a podano tylko 4 błędne przekonania, cytuję „przedstawię Ci pięć najpopularniejszych przekłamań”

    4. Arek Says:

      Bartek – sugestia Samoa jest bardzo słuszna. Zauważ też że niektóre serwisy pożyczek społecznościowych same wybierają pożyczki za Ciebie.

      Samoa – oferowane przez Ciebie narzędzia wydają się być bardzo pomocne. Autoposzukiwacz jest tylko prostym przykładem narzędzia które można wykorzystywać (sam zainwestowałem w parę pożyczek dzięki tej funkcjonalności).

      SamInwestuj – dzięki za czujność, już poprawione. W pierwotnej wersji wpisu miało być 5 przekonań, ale podczas pisania i przeprowadzania researchu doszedłem do wniosku że piąte nie jest tak do końca fałszywe;)

    Dodaj odpowiedź

    Informacje przedstawione na tym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Każdy podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.