Jak odzyskać pieniądze gdy pożyczkobiorca nie spłaca rat? | Pożyczki 2.0
Pożyczki 2.0
Blog poruszający tematykę coraz bardziej popularnej formy inwestycji jaką są internetowe pożyczki społecznościowe. Ta mało znana w naszym kraju metoda zarabiania oferuje Ci ponad 20% zysku rocznie przy względnie niewielkim ryzyku.

Jak odzyskać pieniądze gdy pożyczkobiorca nie spłaca rat?

Autorem wpisu jest Marek prowadzący bloga Droga do wolności. Szczerze zachęcam Cię do zapoznania się z zamieszczonymi tam interesującymi wpisami o dążeniu do osiągnięcia wolności finansowej. Marek chce w poniższym artykule przedstawić Ci możliwości odzyskania pieniędzy od niesolidnego dłużnika. Owocnej lektury.

Inwestowanie w pożyczki społecznościowe jest możliwe w Polsce od ponad 2 lat. Przez ten czas powstało kilka serwisów, kilka z nich już upadło, natomiast inne rozwijają się. W ten sposób powstał alternatywny rynek, niezależny od instytucji bankowych i parabankowych oferujących pożyczki pieniężne dla osób poszukujących gotówki (ogólnie mówimy tu o kwotach do kilku dziesięciu tysięcy złotych). Równocześnie pojawiła się przed inwestorami możliwość zainwestowania swoich pieniędzy w inwestycję oferującą ponad 20% rocznie. Jeżeli drogi czytelniku nie wiesz na czy polegają pożyczki społecznościowe przeczytaj posta ”Jak właściwie działają pożyczki społecznościowe”.

Inwestycja w pożyczki niesie za sobą ryzyko i jest znacznie bardziej ryzykowna od inwestycji w obligacji korporacyjne, czy czasami nawet w akcje. Inwestując w pożyczki społecznościowe prędzej czy później trafimy na osobę, która nie spłaci swoich zobowiązań (niezależnie od przyczyn).  Jeżeli przytrafi nam się taka sytuacja, to nie jesteśmy sami. Jednakże pojawia się wtedy dylemat, co robić?

W tym tekście postanowiłem przedstawić jakie istnieją możliwości przed inwestorem, którego pożyczka nie jest spłacana w terminie.

Po pierwsze musimy wiedzieć, że prawo jest po naszej stronie, a na jakie kroki się zdecydujemy zależy tylko od nas.

  • Zorientuj się dlaczego pożyczka nie jest spłacana. Jeżeli nie nastąpiła spłata nawet pierwszej raty, to najprawdopodobniej trafiłeś na oszusta. W takim przypadku powinieneś zgłosić sprawę na policją, ewentualnie do prokuratory jako oszustwo. I nie daj się zwieść że to sprawa cywilna, bo rolą policji i prokuratory jest dowiedzieć się czy to było oszustwo. Oczywiście możemy zgłosić próbę oszustwa jeżeli kilka rat było spłaconych. Warto jednak wcześniej sprawdzić dlaczego nie spłaca rat. Były przypadki, że pożyczki nie były spłacane bo PB zmarł. W takim przypadku trochę głupio oskarżać zmarłego o próbę oszustwa.
  • Jak masz kontakt z pożyczkodawcą (mieszka blisko, obiera telefony) możesz zaproponować mu umowę, że np. spłaci Ci tylko kapitał a odsetki mu darujesz. Jeżeli osoba ta jest uczciwa (zakładamy że jest i ma przejściowe problemy) to powinna pójść na taką ugodę. W zamian za zwrot kapitału ty rezygnujesz z jakichkolwiek roszczeń. Czasem lepiej odzyskać tylko kapitał i stracić odsetki niż toczyć długotrwałą walkę za pomocą firm windykacyjnych czy sądu.
  • Jeżeli pożyczona kwota była mała (na przykład ostatnia rata) to możesz sprawę zostawić. Czasem to lepiej niż wydawać na firmę windykacyjną, czy pozwy do sądu. Szkoda też czasu. A czym jest mała kwota zależy od Ciebie. Dla mnie są to kwoty poniżej 20-30 złotych. Jeżeli portal w którym udzieliłeś pożyczkę może przekazać taką kwotę do firmy windykacyjnej to przekaż (niestety kokos.pl przekazuje obecnie kwoty powyżej 100 zł do firm windykacyjnych).
  • Możesz oddać sprawę firmie windykacyjnej. Jeżeli Twój portal współpracuje z taką firmą to masz sprawę ułatwioną i możesz przekazać dług za pomocą kilku kliknięć. Jeżeli masz jakąś zaufaną firmę to możesz przekazać jej. W internecie pojawiają się oferty firm windykacyjnych i kancelarii prawnych które podejmą się za Ciebie prowadzenie windykacji, a jak to nie pomoże to poprowadzenie sprawy sądowej. Oczywiście nie zrobią tego za darmo i pewne koszty poniesiesz, albo bezpośrednio, albo zostaną potrącone z Twojego długu
  • Dług zawsze możesz sprzedać. Twój portal pożyczek społecznościowych może oferować platformę do handlu długami, podobnie podobne serwisy powstają w internecie. W przypadku sprzedaży długu licz się z tym, że odzyskasz około 60% należności (liczone wraz z należnymi odsetkami)
  • Możesz samemu pobawić się w windykatora. Pamiętaj że nie masz prawa jednak terroryzować dłużnika, zabierać żadnej z jego rzeczy. Jednakże możesz wywierać na niego presję psychiczną, jednakże w granicach rozsądku. Najlepiej to działa, kiedy dłużnik mieszka w pobliży. Pamiętaj jednak że telefony kosztują, jak i czas poświęcony na windykacje. Są przypadki że pożyczkę brała młoda osoba i kontakt z jej rodzicami powodował natychmiastową spłatę. Są to jednakże sporadyczne przypadki, ale próbować zawsze warto.
  • Zlecenie  kancelarii prawnej skierowanie sprawy do sądu jest również jednym z rozwiązań. Nie są to małe koszta, kwoty zaczynają się z reguły od  500 złotych i idą w górę w zależności od wielkości wierzytelności. Pieniądze musisz wyłożyć na starcie. Jednakże w przypadku wygranej sprawy będą Ci zwrócone z majątku dłużnika (o ile komornikowi się uda). Pamiętaj jednak, że żaden prawnik nie zagwarantuje Ci wygranej i zwrotu Twoich pieniędzy.
  • Masz prawo wnieść sprawę samemu do sądu. Wymaga to trochę wiedzy i wiąże się też z kosztami. Jednakże masz kontrolę nad sprawą cały czas. Rozprawa w sądzie może się odbyć pod Twoją nieobecność i nie musisz się stawać osobiście do sądu. Możesz się zdecydować również na rozprawę w e-sądzie, gdzie cała sprawa się toczy elektronicznie, nie musisz wysyłać pocztą, żadnych pism, a zapłacić możesz kartą kredytową.

Niezależnie od opcji którą wybierzesz pamiętaj że  masz prawo walczyć o swoje pieniądze.  Jeżeli dług nie był mały, ale nie był też wysoki warto rozważyć przekazanie sprawy kancelarii prawnej aby się tym zajęła. Chyba że aktywnie działasz na rynku pożyczek społecznościowych, wtedy warto zapoznać się z opcją dochodzenia praw samemu na drodze sądowej.
Pamiętaj że zawsze lepiej się zabezpieczać i pożyczać osobom, co do których nie masz wątpliwości. Osobiście czasem mam wątpliwości czy Polacy dojrzali do pożyczek społecznościowych. Niestety z spłacaniem zobowiązań nie jest u nas najlepiej, a w niektórych środowiskach oszustwa i wyłudzanie pieniędzy traktuje się jako zaradność życiową, a wierzyciela nazywa się lichwiarze, gdyż żąda zwrotu swoich pieniędzy.

Na zakończenie małe przypomnienie: długi osób fizycznych przedawniają się po 10-latach. Czyli możesz wziąć dłużnika na przeczekanie. Może jego sytuacja się poprawi. Daje to duże nadzieje szczególnie w przypadku osób młodych, które mają całe życie przed sobą. A odsetki rosną. Jeżeli mamy nakaz zapłaty to on się nie przedawnia  -przedawnić się może sam dług, ale skierowanie sprawy do komornika „resetuje” okres przedawnienia.

Mam nadzieję że ten tekst pozwoli wam zaplanować czy i jak walczyć o swoje pieniądze od nierzetelnych pożyczkodawców.
Jednakże życzę wam by przypadków kiedy będziecie musieli się upominać o wasze pieniądze było jak najmniej.

Jeśli tak jak Marek chcesz podzielić się z innymi ludźmi Twoimi doświadczeniami z pożyczkami społecznościowymi to odezwij się na adres e-mailowy pozyczki20@gmail.com.

Podobne wpisy:

Podziel się ze znajomymi tym wpisem!

    7 odpowiedzi do “Jak odzyskać pieniądze gdy pożyczkobiorca nie spłaca rat?”

    1. grześ Says:

      Czy dobrze rozumiem, że na załatwienie nakazu zapłaty ze sądu jest 10 lat? „Jeżeli mamy nakaz zapłaty to on się nie przedawnia -przedawnić się może sam dług” możesz bardziej to wytłumaczyć? jeśli mamy nakaz zapłaty to po np 9 latach zgłaszamy sie do komornika i mamy następne 10 lat? „ale skierowanie sprawy do komornika „resetuje” okres przedawnienia.” resetuje przedawnienie długu? a może byc przedawniony dług a nie przedawniony nakaz zapłaty czy to jakoś się łączy?

    2. Markus Says:

      @grześ
      Możliwe jest przedawnienie długu podczas, gdy sam nakaz zapłaty jest w porządku. W takiej sytuacji możemy skierować sprawę do komornika i komornik się nią zajmie, bo komornik nie bada, czy sprawa jest przedawniona. Dla niego wystarczający jest nakaz zapłaty. Jednakże dłużnik może wystąpić do sądu o wstrzymanie egzekucji z powodu przedawnienia roszczenia.
      Dodatkowo nawet jeżeli minie 10 lat od naszych działań, nadal możemy skierować sprawę do sądu (o ile nie skierowaliśmy jej wcześniej) i otrzymać nakaz zapłaty, bo sądy nie badają czy sprawa jest przedawniona, czy nie. One badają jedynie czy dług istnieje. Jednakże w takiej sytuacji dłużnik może odwołać się od wyroku wskazując na przedawnienie roszczenia.

    3. oprocentowanie lokat Says:

      Fajny artykuł pokazujący wielu możliwości odzyskania długu. Tego typu sprawy najczęściej kończą się w sądzie i z wyrokiem do komornika.

    4. franekdobrowolski Says:

      Zawsze można skorzystać z profesjonalnych usług windykacyjnych. Innowacyjną platformą jest np. E-debt.pl innowacyjność polega na automatycznej windykacji polubownej i prewencyjnej należności.

    5. Jacek Says:

      Witam

      Czy przy windykacji osoby prywatnej(która nie spłaca mi pożyczonych pieniędzy) po przez firme windykacyjną będe otrzymywał jakieś listy/wiadomości do domu od firmy windykacyjnej bądź sądu? Pytam bo zależy mi żeby pozostali domownicy się nie dowiedzieli o długach wobec mnie.

    6. Arek Says:

      Kiedy ja windykowałem pożyczkę drobne info było dostępne poprzez konto na kokos.pl, nie dam sobie głowy uciąć ale możliwe że przyszły też jakieś maile. Co do listów to po zakończeniu windykacji dostałem jeden podsumowujący list na adres korespondencyjny.

    7. ola25 Says:

      Ja proponuję skierować się do fachowców w odzyskiwaniu pieniędzy krajowego centrum wierzytelności (www.kcw.org.pl)

    Dodaj odpowiedź

    Informacje przedstawione na tym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Każdy podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.