Jaka część Twoich inwestycji powinna być ulokowana w pożyczkach społecznościowych? | Pożyczki 2.0
Pożyczki 2.0
Blog poruszający tematykę coraz bardziej popularnej formy inwestycji jaką są internetowe pożyczki społecznościowe. Ta mało znana w naszym kraju metoda zarabiania oferuje Ci ponad 20% zysku rocznie przy względnie niewielkim ryzyku.

Jaka część Twoich inwestycji powinna być ulokowana w pożyczkach społecznościowych?

GazetyMimo że każdemu polecam inwestowanie w pożyczki społecznościowe na takich serwisach jak np. Kokos.pl i Zakra.pl, to chcę zaznaczyć że nie powinieneś inwestować tam wszystkich Twoich pieniędzy, było by to zbyt ryzykowne. Ile warto zainwestować?

Twoje nadwyżki finansowe  możesz ulokować w jednej z wielu kategorii inwestycji takich jak np.

Pożyczki społecznościowe nie wpasowują się swoją charakterystyką w żadną z wyżej wymienionych głównych kategorii inwestycji. Część specjalistów przyporządkowało by je do inwestycji alternatywnych (zaraz obok inwestycji w wino czy parmezan). Stopy zwrotu z inwestycji alternatywnych są słabo skorelowane z pozostałymi typami inwestycji i dlatego stanowią doskonałe uzupełnienie dla naszych portfeli – mogą obniżyć  zmienność przy zachowaniu, a nawet podniesieniu zyskowności.

Generalnie każdy powinien określić własny limit jak dużo może zainwestować w pożyczki społecznościowe,  zgodny z jego celami i strategią inwestycyjną. Na podstawie moich nieformalnych poszukiwań i wiedzy odnośnie inwestorów którzy długoterminowo inwestują w pożyczki społecznościowe można przyjąć następującą praktyczną zasady:

  • Jeśli nie masz odłożonej sumy równej Twoim kilkumiesięcznym wydatkom, albo co gorsze masz dług inny niż kredyt hipoteczny to nawet nie myśl o inwestowaniu. Spłać długi i zgromadź pieniądze na swój fundusz awaryjny, z którego będziesz mógł pokryć niespodziewane wydatki.
  • Kiedy Twoje środki na inwestycje wynoszą kilkukrotność Twoich miesięcznych wydatków tak naprawdę nie ma znaczenia, w co inwestujesz, niemalże cały przyrost kapitału będzie pochodził z Twoich przyszłych oszczędności. Na tym etapie odpowiednie jest kilkaset do kilku tysięcy złotych w inwestycjach w pożyczki społecznościowe – jako oswojenie się z tematem, podłapanie praktyki i szansa na zyski znacznie większe niż na lokacie.
  • Gdy Twoje oszczędności zaczynają rosnąć i rosnąć, pamiętaj że większość inwestorów odnoszących sukcesy ma ulokowane w pożyczkach społecznościowych 10-20% swojego kapitału. Musisz mieć bardzo dobry powód aby przekroczyć ten limit.

Co myślisz o przytoczonych regułach? Podziel się Twoją opinią  w komentarzach pod tym wpisem!

Podobne wpisy:

Podziel się ze znajomymi tym wpisem!

    Tagi: , , , , , , , , , ,

    7 odpowiedzi do “Jaka część Twoich inwestycji powinna być ulokowana w pożyczkach społecznościowych?”

    1. Ostrożny Inwestor Says:

      Zgadzam się w zupełności, że fundusz awaryjny i brak długów to podstawa. Poza tym każdy musi sobie sam wyważyć proporcje w co inwestuje, ale na pojedynczą inwestycję osobiście nie przeznaczyłbym więcej niż 25% porfela, choćby nie wiem jak była wspaniała (i to tylko mnie teraz powstrzymuje przed ulokowaniem większej kwoty w pożyczkach).

      Zastanawia mnie też, skąd poziom 10%-20% u większości inwestorów odnoszących sukcesy. Ciekaw jestem, jaki udział w portfelach takich inwestorów mają inne inwestycje (i jakie). Czy możesz się podzielić takimi danymi (albo ktoś z czytelników)?

      Druga sprawa, moim zdaniem kilkaset złotych to za mało na wypróbowanie pożyczek społecznościowych. 25 pożyczek to jest wg mnie minimalna sensowna liczba (zapewnia nam „rozdzielczość” spłacalności równą 4%, tzn. z każdą niespłaconą pożyczką spłacalność spada o 4%). Przy mniejszej liczbie pożyczek dwie, czy trzy nietrafione i mamy straty zamiast zysków. Biorąc pod uwagę kwotę jednej pożyczki 100 zł, przy 25 dostajemy minimalną kwotę na wypróbowanie pożyczek społecznościowych równą 2500 zł.

    2. Arek Says:

      Ciesze się że zgadzamy się nadrzędnej roli braku długów i funduszu awaryjnego.

      Poziom 10%-20% to w mniejszej części moje wnioski po wielu luźnych wymianach zdań z inwestorami, oraz bardziej efekt researchu na forach internetowych( w dużej części zagranicznych). Jakie inwestorzy mają inne inwestycje to chyba bardzo indywidualna sprawa.

      Przez wypróbowanie pożyczek społecznościowych rozumiałem we wpisie zapoznanie się z ideą, poznanie obsługi serwisów i podstawowych pojęć. Można sprawdzić pożyczki społecznościowe w sposób który Ty opisujesz – szacując z góry ile będziemy w stanie zarobić.

      Dzięki za ciekawy komentarz! Pozdrawiam.

    3. stinger Says:

      Witam,
      Ja wrzucam obecnie wszystkie swoje oszczędności w SL. Sprawdzałem (inwestowałem) różne opcje (lokaty, TFI, giełda) i żadna nie opłacała mi się tak jak SL. Dlaczego tak postępuję? Bo traktuję każdego PB jak zupełnie niezależną inwestycję (czego nie można powiedzieć o giełdzie i TFI, gdzie występują bardzo silne zależności). Dodam, że pieniądze, które inwestuję w jednego PB, to nie więcej niż 3% portfela, są to moje oszczędności (obecnie wystarczające na 2- 3 lata bez dochodu), które nie są mi potrzebne w tym momencie i nie będą przez najbliższy rok, może dwa (a może nigdy?:). Poza tym te 3% wpłacam tylko w pożyczki inwestorskie na zakra.pl, a w zwykłe pożyczki wpłacam mniej niż 1% portfela (0.25-0,75%). Wnioskuję, że zdaniem autora takie podejście jest niewłaściwe, ale nie ma informacji dlaczego tak jest. Niczym to nie jest poparte (poza tym, że inni tak robią).
      Pozdrawiam,
      Paweł

    4. Ostrożny Inwestor Says:

      @stinger
      Mnie też nic nie spłaca się tak dobrze jak SL, ale nie przeznaczam na to całego kapitału z jednego powodu — spłacalność zawsze może się pogorszyć. Ważną kwestią jest tu jeszcze okres pożyczki, ale przy większości pożyczek na okres 24-36 miesięcy, jeśli inflacja wzrośnie, pensje spadną, pracy będzie mniej itp. to te dłuższe pożyczki przestaną być opłacalne lub ludzie przestaną spłacać i windykacja nic nie pomoże.

    5. stinger Says:

      @Ostrożny inwestor
      No racja, ale w przypadku recesji i tak znacznie gorzej widzę się na giełdzie, czy w funduszach. Wtedy leci wszystko na łep na szyję. W przypadku pożyczek, jeżeli będziemy mieli wyrok sądu to możemy poczekać dłużnik będzie miał z czego spłacić. Tak przynajmniej tak do tego podchodzę. Dodam, że udzielam pożyczek na mniej więcej rok, więc zmiany raczej też nie powinny być tak gwałtowne. Biorą pod uwagę moją wiedzę i doświadczenie inwestycyjne, oraz to jaki mam wpływ na los inwestycji w SL to zdecydowanie jestem za trzymaniem całości środków w pożyczkach, a gdy zdobędę spory kapitał będę myślał o nieruchomościach pod wynajem.
      Pożyjemy, zobaczymy.
      Pozdrawiam.

    6. Arek Says:

      Bardzo ciekawe podejście. Nie wiem czy był bym w stanie być aż tak odważnym.

    7. Arek Says:

      Zawsze zaznaczam że każdy powinien podejmować swoje decyzje inwestycyjne. Tak na prawdę każdy ma inne dopuszczalne poziomy ryzyka, wiedzy i nawet inną percepcje tego ryzyka. W artykule odnoszę się do inwestorów którzy są obecni na rynku już jakiś czas i skoro na nim przetrwali, to może to co robią ma sens.

    Dodaj odpowiedź

    Informacje przedstawione na tym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Każdy podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.