Bez Kategoriikokos.plzakra.plzysk

Jaka część Twoich inwestycji powinna być ulokowana w pożyczkach społecznościowych?

Posted On
Posted By Dominika

GazetyMimo że każdemu polecam inwestowanie w pożyczki społecznościowe na takich serwisach jak np. Kokos.pl i Zakra.pl, to chcę zaznaczyć że nie powinieneś inwestować tam wszystkich Twoich pieniędzy, było by to zbyt ryzykowne. Ile warto zainwestować?

Twoje nadwyżki finansowe  możesz ulokować w jednej z wielu kategorii inwestycji takich jak np.

Pożyczki społecznościowe nie wpasowują się swoją charakterystyką w żadną z wyżej wymienionych głównych kategorii inwestycji. Część specjalistów przyporządkowało by je do inwestycji alternatywnych (zaraz obok inwestycji w wino czy parmezan). Stopy zwrotu z inwestycji alternatywnych są słabo skorelowane z pozostałymi typami inwestycji i dlatego stanowią doskonałe uzupełnienie dla naszych portfeli – mogą obniżyć  zmienność przy zachowaniu, a nawet podniesieniu zyskowności.

Generalnie każdy powinien określić własny limit jak dużo może zainwestować w pożyczki społecznościowe,  zgodny z jego celami i strategią inwestycyjną. Na podstawie moich nieformalnych poszukiwań i wiedzy odnośnie inwestorów którzy długoterminowo inwestują w pożyczki społecznościowe można przyjąć następującą praktyczną zasady:

  • Jeśli nie masz odłożonej sumy równej Twoim kilkumiesięcznym wydatkom, albo co gorsze masz dług inny niż kredyt hipoteczny to nawet nie myśl o inwestowaniu. Spłać długi i zgromadź pieniądze na swój fundusz awaryjny, z którego będziesz mógł pokryć niespodziewane wydatki.
  • Kiedy Twoje środki na inwestycje wynoszą kilkukrotność Twoich miesięcznych wydatków tak naprawdę nie ma znaczenia, w co inwestujesz, niemalże cały przyrost kapitału będzie pochodził z Twoich przyszłych oszczędności. Na tym etapie odpowiednie jest kilkaset do kilku tysięcy złotych w inwestycjach w pożyczki społecznościowe – jako oswojenie się z tematem, podłapanie praktyki i szansa na zyski znacznie większe niż na lokacie.
  • Gdy Twoje oszczędności zaczynają rosnąć i rosnąć, pamiętaj że większość inwestorów odnoszących sukcesy ma ulokowane w pożyczkach społecznościowych 10-20% swojego kapitału. Musisz mieć bardzo dobry powód aby przekroczyć ten limit.

Co myślisz o przytoczonych regułach? Podziel się Twoją opinią  w komentarzach pod tym wpisem!

Related Post

7 thoughts on “Jaka część Twoich inwestycji powinna być ulokowana w pożyczkach społecznościowych?
  1. Arek

    Zawsze zaznaczam że każdy powinien podejmować swoje decyzje inwestycyjne. Tak na prawdę każdy ma inne dopuszczalne poziomy ryzyka, wiedzy i nawet inną percepcje tego ryzyka. W artykule odnoszę się do inwestorów którzy są obecni na rynku już jakiś czas i skoro na nim przetrwali, to może to co robią ma sens.

  2. Arek

    Bardzo ciekawe podejście. Nie wiem czy był bym w stanie być aż tak odważnym.

  3. stinger

    @Ostrożny inwestor
    No racja, ale w przypadku recesji i tak znacznie gorzej widzę się na giełdzie, czy w funduszach. Wtedy leci wszystko na łep na szyję. W przypadku pożyczek, jeżeli będziemy mieli wyrok sądu to możemy poczekać dłużnik będzie miał z czego spłacić. Tak przynajmniej tak do tego podchodzę. Dodam, że udzielam pożyczek na mniej więcej rok, więc zmiany raczej też nie powinny być tak gwałtowne. Biorą pod uwagę moją wiedzę i doświadczenie inwestycyjne, oraz to jaki mam wpływ na los inwestycji w SL to zdecydowanie jestem za trzymaniem całości środków w pożyczkach, a gdy zdobędę spory kapitał będę myślał o nieruchomościach pod wynajem.
    Pożyjemy, zobaczymy.
    Pozdrawiam.

  4. Ostrożny Inwestor

    @stinger
    Mnie też nic nie spłaca się tak dobrze jak SL, ale nie przeznaczam na to całego kapitału z jednego powodu — spłacalność zawsze może się pogorszyć. Ważną kwestią jest tu jeszcze okres pożyczki, ale przy większości pożyczek na okres 24-36 miesięcy, jeśli inflacja wzrośnie, pensje spadną, pracy będzie mniej itp. to te dłuższe pożyczki przestaną być opłacalne lub ludzie przestaną spłacać i windykacja nic nie pomoże.

  5. stinger

    Witam,
    Ja wrzucam obecnie wszystkie swoje oszczędności w SL. Sprawdzałem (inwestowałem) różne opcje (lokaty, TFI, giełda) i żadna nie opłacała mi się tak jak SL. Dlaczego tak postępuję? Bo traktuję każdego PB jak zupełnie niezależną inwestycję (czego nie można powiedzieć o giełdzie i TFI, gdzie występują bardzo silne zależności). Dodam, że pieniądze, które inwestuję w jednego PB, to nie więcej niż 3% portfela, są to moje oszczędności (obecnie wystarczające na 2- 3 lata bez dochodu), które nie są mi potrzebne w tym momencie i nie będą przez najbliższy rok, może dwa (a może nigdy?:). Poza tym te 3% wpłacam tylko w pożyczki inwestorskie na zakra.pl, a w zwykłe pożyczki wpłacam mniej niż 1% portfela (0.25-0,75%). Wnioskuję, że zdaniem autora takie podejście jest niewłaściwe, ale nie ma informacji dlaczego tak jest. Niczym to nie jest poparte (poza tym, że inni tak robią).
    Pozdrawiam,
    Paweł

  6. Arek

    Ciesze się że zgadzamy się nadrzędnej roli braku długów i funduszu awaryjnego.

    Poziom 10%-20% to w mniejszej części moje wnioski po wielu luźnych wymianach zdań z inwestorami, oraz bardziej efekt researchu na forach internetowych( w dużej części zagranicznych). Jakie inwestorzy mają inne inwestycje to chyba bardzo indywidualna sprawa.

    Przez wypróbowanie pożyczek społecznościowych rozumiałem we wpisie zapoznanie się z ideą, poznanie obsługi serwisów i podstawowych pojęć. Można sprawdzić pożyczki społecznościowe w sposób który Ty opisujesz – szacując z góry ile będziemy w stanie zarobić.

    Dzięki za ciekawy komentarz! Pozdrawiam.

  7. Ostrożny Inwestor

    Zgadzam się w zupełności, że fundusz awaryjny i brak długów to podstawa. Poza tym każdy musi sobie sam wyważyć proporcje w co inwestuje, ale na pojedynczą inwestycję osobiście nie przeznaczyłbym więcej niż 25% porfela, choćby nie wiem jak była wspaniała (i to tylko mnie teraz powstrzymuje przed ulokowaniem większej kwoty w pożyczkach).

    Zastanawia mnie też, skąd poziom 10%-20% u większości inwestorów odnoszących sukcesy. Ciekaw jestem, jaki udział w portfelach takich inwestorów mają inne inwestycje (i jakie). Czy możesz się podzielić takimi danymi (albo ktoś z czytelników)?

    Druga sprawa, moim zdaniem kilkaset złotych to za mało na wypróbowanie pożyczek społecznościowych. 25 pożyczek to jest wg mnie minimalna sensowna liczba (zapewnia nam „rozdzielczość” spłacalności równą 4%, tzn. z każdą niespłaconą pożyczką spłacalność spada o 4%). Przy mniejszej liczbie pożyczek dwie, czy trzy nietrafione i mamy straty zamiast zysków. Biorąc pod uwagę kwotę jednej pożyczki 100 zł, przy 25 dostajemy minimalną kwotę na wypróbowanie pożyczek społecznościowych równą 2500 zł.

leave a Comment